• Facebook
  • Twitter
  • Google Plus
  • RSS
  • Mapa strony
Lakiernik

Sposób na drewno – technika airbrush

Sposób na drewno – technika airbrush

fot. 01 Dzisiaj chciałbym przedstawić sposób namalowania struktury drewna krok po kroku. Będzie to kawałek nierównej i poszarpanej deseczki. Najpierw, ze sztywnego kartonu, wycinamy szablon wewnętrzny i zewnętrzny. Nie przycinamy zbyt dużej próbki, gdyż będzie to tylko ćwieczenie ogólnego opanowania struktury drewna. W przyszłości można oczywiście zwiększać obszar ćwiczeń. Do wycinania szablonów będzie potrzebna podkładka do cięcia i ostry nożyk. A więc akcesoria, o których pisałem podczas opisu urządzania pracowni airbrush.

Airbrush & Design - Karpiński, airbrush na odważniku turniejow

fot. 02 Wycinamy również inny, specyficzny szablon. Mianowicie bardzo poszarpaną krawędź kartonu. Będzie ona potrzebna do namalowania efektu rozwarstwienia drewna. Gdy szablony mamy powycinane, przygotowujemy kilka odcieni farb charakterystycznych dla drewna, czyli umbry, ochry i sieny. Ostrożnie demontujemy z aerografu dwie kapy zewnętrzne, aby pozostała tylko dysza z iglicą.

Airbrush & Design - Karpiński, airbrush na odważniku turniejow

fot. 03 Demontaż wykonujemy oczywiście przy maksymalnie odchylonej iglicy, aby nie uszkodzić jej szpicy. W ten sposób mamy przygotowany aerograf do efektu „kropkowania”. Pisałem o tym zabiegu w poprzednich odcinkach, przy nauce malowania efektu kamienia. Następnie składamy dwa kawałki ręczniczka kuchennego i odkładamy je blisko malowanego obiektu. Teraz na małym ciśnieniu „nakrapiamy” obszar przyszłej deski i odkładamy aerograf. Bierzemy złożony ręczniczek i szybko, zanim kropelki farby wyschną, sprawnym i nieprzerwanym ruchem w jednym kierunku, ściagamy kropki do krawędzi szablonu. W ten sposób powstaną specyficzne linie z małymi oczkami. Szablon powinien być do tego unieruchomiony np. taśmą samoprzylepną. Drugim ręczniczkiem wykonujemy ten sam ruch, aby zatrzec kropki nie zagarnięte  poprzednim razem.

Airbrush & Design - Karpiński, airbrush na odważniku turniejow

fot. 04 Kropkowanie powtarzamy nieco innym odcieniem i ponownie zacieramy kropki nadal w tym samym kierunku.  Proces ten powtarzamy tak długo, aż uznamy, że efekt struktury słojów drewna jest już nasycony i osiagnięty. Po ukończonym etapie kropkowania warto gruntownie umyć aerograf. Wtedy można z powrotem nakręcić dwie kapy i przywrócić jego standardowe działanie.

Airbrush & Design - Karpiński, airbrush na odważniku turniejow

 

fot. 05 Podczas kolejnego kropkowania i zacierania dbamy o to, aby zagarniane ręczniczkiem kropki tworzyły jak najdłuższe linie. Można to osiągnąć tylko wtedy, gdy niedopuścimy do wysychania nakrapianej farby. Dlatego efekt ten łatwiej wykonuje się na powierzchniach twardych, niż na kartonie, który szybko wchłania farbę.

Airbrush & Design - Karpiński, airbrush na odważniku turniejow

fot. 06 Następnie przykładamy wcześniej przygotowany, poszarpany szablon. Malujemy sepią jego krawędź, aby powstał przestrzenny efekt cienia od rozwarstwionej deski. Cień ten malujemy wieloma, cienkimi warstwami, aby zbyt duża ilość farby nie zabrudziła i nie zalała poszarpanych krawędzi. Dobrze by było unieruchomić szablon, aby odbił się wyraźnie i czysto.

Airbrush & Design - Karpiński, airbrush na odważniku turniejow

fot. 07 Teraz przystępujemy do nadania desce odpowiedniego koloru. Rozpoczynamy od ochry żółtej. Malujemy nieregularne smugi wzdłuż wcześniej zacieranych kropek. Ten odcień wspaniale nadaje sie do malowania drewna, gdyż jego natężenie rośnie wraz ze stopniem krycia. Nie przesadzamy z ilością smug i ze stopniem ich krycia. Stosujemy tu starą zasadę; dodać farby zawsze można, ale nie da się już jej odjąć.

Airbrush & Design - Karpiński, airbrush na odważniku turniejow

fot. 08 Tą samą metodą malujemy kolejne smugi i przebarwienia, lecz teraz innym odcieniem. Staramy się tak długo cieniować aż „drewniane” barwy zaczną wyglądać możliwie realistycznie.

Airbrush & Design - Karpiński, airbrush na odważniku turniejow

fot. 09 Przygotowujemy się do namalowania boku deski. Odsłaniamy tyko ten obszar. Unieruchamiamy szablon ciężarkiem lub taśmą samoprzylepną. Ważne, aby brzegi szablonu nie podwiewały od ciśnienia powietrza. Rozpoczynamy sepią malowanie improwizowanych linii.

Airbrush & Design - Karpiński, airbrush na odważniku turniejow

fot. 10 Linie na bokach deski powinny być jak najcieńsze. Dlatego aergrafem niemal dotykamy malowanej powierzchni. Do tej części pracy dobieramy barwy nieco odmienne od tych stosowanych na froncie deski. Różnica pomiędzy nimi powinna być widoczna.

Airbrush & Design - Karpiński, airbrush na odważniku turniejow

fot. 11 Gdy front i boki deseczki są ukończone, można przystąpić do efektów spękania drewna. Znajdujemy najmocniej zaciągnięte linie od początkowych kropek i niejako kontynuujemy je malując z wolnej ręki pęknięcia w drewnie. Ten element wykonujemy najcieńszą kreską jaką zdołamy wydobyć ze swojego aerografu.

Airbrush & Design - Karpiński, airbrush na odważniku turniejow

Mam nadzieję, że ćwiczenie będzie bardzo przydatne, gdyż ten efekt możemy stosować przy malowaniu różnych obiektów na wielu podłożach. Możemy komuś pomalować „w drewno” np. rower, motocykl lub maskę samochodu. Życzę udanych ćwiczeń!

 

Andrzej Karpiński

www.airbrush.com.pl

Zobacz również
  • Jego świat wypełniają motocykle

    25 lat temu, trochę przez przypadek, trafił do sklepu lakierniczego i usłyszał: będziesz kolorystą. Jest nim do dziś. O dobieraniu lakierów i poszukiwaniu idealnych barw wie tyle, że w końcu uznał: pora się tą wiedzą …

    Jego świat wypełniają motocykle
  • Czy próbowaliście już polerować jachty?

    Czy próbowaliście polerować jachty pastami polerskimi, których używacie do polerowania samochodów? Czy odnieśliście wrażenie, że ilość włożonego wysiłku nie przełożyła się na efekt końcowy? W naszym tekście wyjaśnimy dlaczego tak się mogło wydarzyć oraz jak …

    Czy próbowaliście już polerować jachty?
  • Rangers jak wisienka na… delicji

    Krzysztof Dymianiuk, właściciel, szef i jedyny pracownik Seaside Customs Garage. Warsztat specjalizuje się w naprawach, modyfikacjach i przygotowaniach samochodów terenowych do wypraw, a Krzysztof należy do niezbyt często spotykanego gatunku artystów nadających samochodom to, co …

    Rangers jak wisienka na… delicji
  • Pierwszy polski samochód CWS T-1 „Torpedo” znów na polskich drogach

    Historia początków polskiej motoryzacji jest niezwykła. Krótko po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, powstały pierwsze, polskie samochody. Stworzyli je polscy inżynierowie i pracownicy polskiego państwowego przedsiębiorstwa CWS (Centralne Warsztaty Samochodowe, później Państwowe Zakłady Inżynieryjne). Niezwykłe z …

    Pierwszy polski samochód CWS T-1 „Torpedo” znów na polskich drogach
  • Komar, to brzmi dumnie, czyli jak wciągnął mnie Bzyk Raider

    W Swarzędzu koło Poznania grupa pasjonatów jednośladowej motoryzacji utworzyła Klub Bzyk Raider . Jego członkowie ratują przed zapomnieniem klasyczne motorowery. Rozmawialiśmy z Przemysławem Mełeniem, który we współpracy z Centrum Szkoleniowym firmy TROTON, tchnął nowe życie …

    Komar, to brzmi dumnie, czyli jak wciągnął mnie Bzyk Raider

Dodaj ogłoszenie

Dodaj ogłoszenie

Newsletter
Bądźmy w kontakcie
Zapisz się do naszego Newslettera
Zapisz się