
Aktualizacja: marzec 2026
Od redakcji: Czy wałek malarski w lakiernictwie samochodowym to realna alternatywa dla tradycyjnego pistoletu lakierniczego? Choć wielu profesjonalistów podchodzi do tego rozwiązania sceptycznie, praktyka pokazuje, że w określonych warunkach wałek może być skutecznym narzędziem aplikacji. Sprawdzamy, kiedy takie rozwiązanie ma sens, jakie są jego ograniczenia i czy faktycznie może zmienić podejście do pracy w warsztacie.
Aplikacja podkładu za pomocą wałka
Rynek napraw lakierniczych obfituje w szereg nowych produktów które pojawiają się jak przysłowiowe grzyby po deszczu. Co jakiś czas ukazują się w mediach branżowych informacje o nowym lakierze bezbarwnym, podkładzie czy też szpachlówce. W przypadku lakierów jednowarstwowych lub bazowych rynek rozwija się troszkę wolniej ale jednak cały czas idzie do przodu. Taka sytuacja pozwala na swobodny wybór produktu w zależności do warunków pracy, preferencji pracownika lakierni czy też rodzaju wykonywanej naprawy lub klasy naprawianego pojazdu.
Zdecydowanie mniej dzieje się w przestrzeni dotyczącej zastosowania i wykorzystania produktów – patrząc z perspektywy czasu – system naprawy jako system nie zmienia się. Nowo wprowadzane produkty pozwalają na skrócenie czasów schnięcia czy odparowania, łatwiejszą aplikacje i rozlewność czy zapewnienie wyższego poziomu połysku.
Z drugiej strony wszystko co nie jest aplikowane za pomocą pistoletu lakierniczego nie jest traktowane jako produkt profesjonalny, czy tak jest wszędzie?
Wielu doświadczonych lakierników miało okazję pracować również UK, a ilu z nas zna i wprowadza do życia bądź co bądź nie najnowsze rozwiązania jednak w pełni użyteczne i praktyczne w przypadku wielu napraw.
Czemu? Jak? Co zapewnia ?
Jedną z ciekawszych metod stosowanych na wyspach brytyjskich, która w Europie nie została wprowadzona na szerszą skalę to technika nakładania produktów wałkiem malarskim.
Tak , tak, to wcale nie żart, a jedynie praktyczne zastosowanie wałka malarskiego do aplikacji podkładów w procesie naprawy lakierniczej. Oczywiście technika nakładania jest zdecydowanie inna jak w przypadku malowania ścian ale jednocześnie zapewniająca inne podejście do napraw lakierniczych niż w zachodniej Europie.
Skąd pomysł takiego rozwiązania? Często w warsztacie lakierniczym pojawia się sytuacja, że wraz z potrzebą zapodłkłaowania pojazdu musimy zabezpieczyć pojazdy naprawiane w najbliższym sąsiedztwie, metod jest kilka, możemy je przestawić – jeżeli nie wymaga to zbyt wielkiego wysiłku, można je zamaskować – wymaga dodatkowej pracy i dbałości – w innym przypadku stracimy wiele czasu na usuwanie odkurzu lakierniczego. Oczywiście jest jeszcze aplikacja na niskim ciśnieniu, co nie daje jednak jakości. To jednak początek całej historii związanej z aplikacją podkładu który w istocie dotyczy każdej naprawy lakierniczej. Kolejno należy zamaskować podładowany samochód, po podładowaniu wymyć pistolet itd.
Aby ułatwić proces naprawy zwłaszcza w mniejszych lakierniach zaczęto stosować aplikacje podkładu wypełniającego z wykorzystaniem wałka malarskiego. W mniejszych lakierniach gdzie możliwości alokacji pojazdu z miejsce na miejsce są ograniczone lub czasami niemożliwe metoda okazała się na tyle skuteczna ze zaczęto ją stosować z dużym powodzeniem w wielu średnich i małych lakierniach.

Jak nakładać podkład za pomocą wałka?
W pierwszej kolejności oczywiście niezbędne jest wymieszanie podkładu w odpowiednich proporcjach zalecanych przez producenta. W niektórych przypadkach niezbędne jest dodanie dodatkowo 5 do 10 procent rozcieńczalnika zapewniającego lepsza lepkość produktu. Stosując niewielką ilość podkładu, nakładamy pierwszą cienką ale zamknięta warstwę na wszystkie przeszlifowane miejsca. Po czasie odparowania (nie należy ignorować, ponieważ przy nakładaniu wałkiem każda warstwa jest grubsza niż przy aplikacji pistoletem) należy nałożyć dwie kolejne warstwy które ograniczają się tylko do miejsc szpachlowanych.
Ważne aby zakończenie kolejnej warstwy nigdy nie kończyło się w tym samym miejscu co warstwa poprzednia (utrudniony proces matowania). Między warstwą drugą i trzecią dbamy aby również zachować rekomendowany czas odparowania. Tak jak przy aplikacji pistoletami natryskowymi nie należy przyspieszać odparowania podkładu sprzężonym powietrzem natomiast można do suszenia stosować promienniki podczerwieni.
Korzyści wynikające z aplikacji wałkiem:
Sławomir Bugajski,
Dyrektor ds. Technicznych Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki



Zapoznaj się z pełną gamą produktów Wanda na stronie www.wandarefinish.com.
Tak, ale głównie w określonych zastosowaniach – np. przy mniejszych naprawach, elementach niewidocznych lub przy pracy z określonymi typami materiałów.
Niższy koszt wejścia, brak konieczności posiadania kompresora i kabiny lakierniczej oraz mniejsze straty materiału przy niektórych aplikacjach.
W przypadku powierzchni widocznych i wykończeniowych – zazwyczaj nie. Natomiast przy odpowiedniej technice i dalszej obróbce (szlifowanie, polerowanie) można osiągnąć satysfakcjonujące rezultaty.
Część produktów przemysłowych i specjalistycznych dopuszcza taką metodę aplikacji – zawsze należy sprawdzić kartę techniczną produktu.
Nie w profesjonalnym serwisie napraw powypadkowych. Może być jednak narzędziem uzupełniającym w określonych pracach.
Uwaga redakcji:
Artykuł został uzupełniony o elementy redakcyjne (SEO, struktura nagłówków, sekcja FAQ) w celu poprawy czytelności oraz dostępności treści w wyszukiwarkach internetowych i narzędziach opartych na AI. Treść merytoryczna artykułu pozostaje autorstwa autora.
Sekcja FAQ została przygotowana przez redakcję Lakiernik.com.pl w celu ułatwienia czytelnikom zrozumienia zagadnienia.
Więcej porad dla lakierników i blacharzy znajdziesz na lakiernik.com.pl oraz naszej grupie branżowej grupie na Facebooku, gdzie praktycy dzielą się doświadczeniami z warsztatu

Od redakcji: Nowoczesne technikum samochodowe w Białymstoku pokazuje, jak powinna wyglądać nauka zawodu w XXI wieku. …

POWER KIT™ to nowoczesne, w pełni zintegrowane rozwiązanie stworzone z myślą o warsztatach, serwisach oraz …

Maska lakiernicza A2P3 to dziś absolutne minimum ochrony dróg oddechowych w warsztacie lakierniczym. Podczas szlifowania, …
