Meble z beczek – jak Maciej Karpiński stworzył hit dla fanów motoryzacji?

Meble z beczek – jak Maciej Karpiński stworzył hit dla fanów motoryzacji?

Aktualizacja: kwiecień 2o26

Od redakcji: Meble z beczek mogą być designerskie, funkcjonalne i mocno osadzone w motoryzacyjnym klimacie. Maciej Karpiński udowadnia, że ze zwykłej metalowej beczki można stworzyć barek, sofę czy fotel, które przyciągają uwagę klientów indywidualnych, firm i pasjonatów samochodów

Ma zaledwie 24 lata, ale pomysłów i odwagi w podejmowaniu nowych wyzwań można mu pozazdrościć. Maciej Karpiński ze Świecia lubi nadawać przedmiotom, zwłaszcza tym, zadawałoby się niepotrzebnym, nowe przeznaczenie.  Dwa lata  temu dostrzegł wielki potencjał w zwykłych, blaszanych beczkach. Robi z nich fantastyczne meble, w których zakochali się wielbiciele motoryzacji i profesjonalni przedstawiciele tej branży.

Śmieje się, że ostatnio ma fart, bo jego pomysły na biznes chwytają natychmiast. A tak się składa, że wszystkie kręciły się wokół wystroju wnętrz.  – Kiedyś pomyślałem, że mógłbym spróbować robić płytki z rozbiórkowych cegieł. Od razu wszystko mi się zgrało. Od źródła, w którym zdobywałem materiał, po transport i oczywiście klientów. Te beczki, tak jak i cegły,  to był właściwie przypadek. Pozakładałem sobie konta na różnych zagranicznych stronach z designem i zaglądałem tam od czasu do czasu. Beczki przerobione na meble, o ile pamiętam wypatrzyłem na stronach brazylijskich, argentyńskich.

Wyglądały świetnie. Pomyślałem, że u nas tego jeszcze nie ma. Może potrafiłbym? To było dwa lata temu. Zacząłem szukać miejsca, w którym mógłbym takie beczki znaleźć. Wrzuciłem pytanie do internetu i okazało się, że 40 km ode mnie jest zakład przetwórstwa miodu, który pozbywa się beczek w cenie złomu. Był weekend, pojechałem, kupiłem jedną, zapakowałem w samochód i rozpocząłem eksperyment.

Najpierw porządne mycie beczki, cięcie. Potem użyłem farb w sprayu. Wyszło całkiem fajnie. Kolega, który działa w branży reklamowej podpowiedział, że takie meble można by zdobić grafiką, malować logo firm itd. Założyłem konto na facebooku, wydałem ok. 50 zł na reklamę i w ciągu jednego dnia napisało do mnie ze 100 osób! – opowiada z rozbawieniem. – Właściwie do tej pory non stop mam nowe zlecenia . Muszę się nieźle nagimnastykować, żeby to ogarnąć. Bez pomocy ludzi, z którymi współpracuje byłoby bardzo trudno.

Pierwszym meblem był barek. Wyszedł dobrze, ale dopiero gdy nawiązał współpracę z tapicerem i zobaczył swoją pierwszą sofę, pierwsze fotele z pięknymi siedziskami, powiedział sobie to jest to! – Zwłaszcza, że tapicer to prawdziwy fachowiec, potrafi też zrobić kanapę wzorowaną na konkretnym modelu samochodu. Ja przygotowuję resztę.

Dwa lata temu nauczył się posługiwać lakierniczym pistoletem. – Chyba jednak mam do tego smykałkę, bo gdy znajomi lakiernicy, z którymi teraz współpracuję, oglądali moje prace, nie mogli się nadziwić, że dwa mam tak krótką praktykę. Jasne, że nie porwałbym się na samochód, ale beczki wychodzą mi nieźle.

Jego klienci to najczęściej duże firmy, które kupują zestawy (sofa , dwa fotele, stolik, barek) jako wyposażenie salonów, czy na firmowe eventy. Maciej Karpiński polakieruje swoje beczki jak tylko klient sobie życzy. – Zdarza mi się używać materiałów tak drogich, że znajomi pytają: „a ty co? Ferrari robisz?” Dostałem kiedyś pytanie: „a lakieru carbonschwarz, to pan pewnie nie nałoży?” Oczywiście, że nałożę, odpowiedziałem.

Jego facebookowy profil Z Innej Beczki, polubiło już blisko 5 tys. osób. Zamówienie spływają też od klientów  indywidualnych: – Czasami sami podpowiadają co mógłbym jeszcze z tych beczek zrobić. Mam na koncie m.in. szafkę pod umywalkę. Ktoś pytał np. o kołyskę, bo wypatrzył gdzieś w internecie.  Ostatnio usłyszałem – „a zrobiłby pan mi taczkę?”. No nie, tego nie zrobię. Proszę o ambitniejsze zadanie – śmieje się nasz rozmówca. Co ciekawe, beczkowy biznes wykonuje tylko w wolnym czasie. Bo na co dzień pracuje w wytwórni tektury. – W systemie trzyzmianowym – mówi. – W wolnej chwili schodzę do mojego warsztatu.

Wykonanie zestawu: kanapa, fotele i stolik zajmuje mu ok. 5 dni. Dziś nie miałby czasu na mycie beczek po miodzie. Kupuje fabrycznie nowe. Bez „wyposażenia” w wszelkie uszczelki itd. – Na nowych lakier lepiej się trzyma – mówi. – Nie mają wgnieceń itd. Mogę gwarantować wysoką jakość swojego mebla.

Maciej Karpiński od początku pracuje używając przede wszystkim produktów firmy Troton. – Proszę bardzo, w warsztacie stoją: te z linii Inter Troton, Master, a do finiszowania Brayt.  Dwa lata temu na podkłady, klar z Trotonu i itd. natrafiłem w pierwszym sklepie, do którego zajrzałem. Tam też znalazłem numer Lakiernika, waszą gazetę. Czytałem, dowiadywałem się wielu praktycznych rzeczy.  W końcu dopiero zaczynałem.

Zaczął jeździć na targi motoryzacyjne. Na każdych robi furorę, bo jego meble idealnie trafiają w gust fanów motoryzacji. – Proszę mi wierzyć, że kiedy widzę ich  reakcje, albo czytam komentarze po pokazaniu kolejnego mebla na zdjęciu, to mam taką satysfakcję, że nawet pieniądze, które za ten mebel zarobię przestają być takie ważne.

24 – latka ze Świecia i jego meble zobaczymy niebawem w TVN Turbo. Kamery odnotują jak przywozi zamówione meble do warsztatu słynnych  braci Collins.  – Cieszę się bardzo, że ten pomysł tak chwycił – mówi Maciej Karpiński. – Zdarzyły mi się nawet pytania z Niemiec, z Norwegii. Nie wiem jak długo będzie na nie zapotrzebowanie. Może kiedyś będę mógł się skupić wyłącznie na nich? A jeżeli zainteresowanie w końcu spadnie, to … – zawiesza głos na chwilę.- … to nowu coś wymyślę – kończy z uśmiechem.

  • Meble Maciej Karpinski
  • Meble Maciej Karpinski
  • Meble Maciej Karpinski
  • Meble Maciej Karpinski
  • Meble Maciej Karpinski
  • Meble Maciej Karpinski
  • Meble Maciej Karpinski
  • Meble Maciej Karpinski
  • Meble Maciej Karpinski

FAQ – najczęściej zadawane pytania

1. Kim jest Maciej Karpiński?
Maciej Karpiński to młody twórca ze Świecia, który zasłynął z wykonywania mebli z metalowych beczek, łącząc rzemiosło, lakiernictwo i motoryzacyjny design.

2. Jakie meble z beczek tworzy Maciej Karpiński?
W artykule pojawiają się m.in. barki, sofy, fotele, stoliki, a nawet bardziej nietypowe realizacje, jak szafka pod umywalkę.

3. Dlaczego meble z beczek podobają się fanom motoryzacji?
Bo można je wykończyć w stylistyce znanej z branży samochodowej, z użyciem efektownych lakierów, logo firm i form nawiązujących do konkretnych modeli aut.

4. Ile trwa wykonanie zestawu mebli z beczek?
Maciej Karpiński mówi w artykule, że wykonanie zestawu obejmującego kanapę, fotele i stolik zajmuje około 5 dni.

5. Z czego wynikła popularność mebli z beczek?
Popularność przyszła szybko dzięki oryginalnemu pomysłowi, promocji w mediach społecznościowych i temu, że projekt trafił w gust firm oraz miłośników motoryzacji.

Uwaga redakcji:
Artykuł został uzupełniony o elementy redakcyjne (SEO, struktura nagłówków, sekcja FAQ) w celu poprawy czytelności oraz dostępności treści w wyszukiwarkach internetowych i narzędziach opartych na AI. Treść merytoryczna artykułu pozostaje autorstwa autora.

Sekcja FAQ została przygotowana przez redakcję Lakiernik.com.pl w celu ułatwienia czytelnikom zrozumienia zagadnienia.

Więcej porad dla lakierników i blacharzy znajdziesz na lakiernik.com.pl oraz naszej grupie branżowej grupie na Facebooku, gdzie praktycy dzielą się doświadczeniami z warsztatu.

Zobacz również inne wątki z tej kategorii

Najnowszy numer czasopisma Lakiernik
Newsletter

Bądźmy w kontakcie Zapisz się do naszego Newslettera

Newsletter
Copyright (C) lakiernik.com.pl
Realizacja strony: Estymo
Wyjście
Przeiń na górę