Massey-Harris Pony – historia, renowacja i wyjątkowy ciągnik z 1949 roku

Massey-Harris Pony – historia, renowacja i wyjątkowy ciągnik z 1949 roku

Aktualizacja: kwiecień 2026

Od redakcji: Massey-Harris Pony to wyjątkowy ciągnik z 1949 roku, który z duńskiego pola trafił do pomorskiej kolekcji i przeszedł udaną renowację. Poznaj historię unikatowego traktora, jego techniczne detale oraz drogę, jaką przebył, by znów zachwycać podczas pokazów i wydarzeń plenerowych.
.
Popularny wśród kolekcjonerów z Ameryki Północnej i Europy Zachodniej, w Polsce stanowi prawdziwy unikat. Do zbiorów Marka Pietrzykowskiego z Kłanina, ciągnik Massey-Harris Pony przyjechał z Danii. Odnowiony cieszy oko nie tylko właściciela. Z przyjemnością, z przejażdżek tym wyprodukowanym ponad 70 lat temu traktorem, podczas imprez, na które dociera „kucyk” korzystają całe rodziny.

Od dwóch dekad, w niewielkiej miejscowości Wilkowice, położonej niedaleko Leszna odbywa się największy w Europie zlot miłośników starych maszyn rolniczych. Niemal od początku dobrym duchem zachodniopomorskiej reprezentacji, która rusza do Wielkopolski by pochwalić się swą agro-kolekcją jest Marek Pietrzykowski z Kłanina. To właśnie w jego zbiorach znajduje się jeden z najstarszych traktorów, jakie spotkać można na drogach naszego regionu – wyprodukowany w 1949 r., w Kanadzie ciągnik Massey-Harris Pony.

– Moja przygoda z tym pojazdem zaczęła się dość przypadkowo. Podczas jednej z wizyt u znajomych członków Klubu Miłośników Starej Techniki, którzy prowadzą prywatny skansen w Łochowicach na Kujawach okazało się, że można za rozsądne pieniądze sprowadzić zabytkowe ciągniki z Danii. Było to mniej więcej piętnaście lat temu, kiedy stare traktory nie stanowiły jeszcze w naszym kraju obiektu takiego zainteresowania jak teraz – rozpoczyna swoją opowieść właściciel kanadyjskiego „kucyka”, bo tak w języku polskim brzmi nazwa modelu prezentowanego ciągnika.
mhp-foto01
Zdjęcie: Massey-Harris Pony z 1949 r. widziany z lewej strony. Lusterko i ławka z tyłu pojazdu to, łatwe w demontażu elementy, zwiększające przyjemność z jazdy.

Niedługo potem nasz rozmówca nawiązał kontakt z człowiekiem, na którego polu, właśnie we wspomnianym kraju stał „stary traktor”. – Poinformowano mnie, że jest on całkowicie niesprawny. Tamtejszy, niepisany zwyczaj mówił, że popsutą maszynę, na terenie prywatnym można było niejako porzucić w miejscu awarii. Tak też było z moim Pony. Użytkujący go rolnik po prostu przesiadł się na inny, bardziej sprawny egzemplarz nie zawracając sobie głowy naprawą wcześniejszego – kontynuuje Pan Marek.
mhp-foto02
Zdjęcie: Traktor przez kilka lat stał, niejako porzucony przez właściciela, na jednym z duńskich pól. W Polsce, a dokładniej – w Kłaninie, zyskał drugie życie.
Pojazd, zachowany generalnie w nie najgorszym stanie sprowadzono do Polski. Gdy pojawił się na posesji nowego właściciela, w Kłaninie (powiat koszaliński) okazało się, że awarię spowodowało… zerwanie kabla cewki. Mimo kilkuletniego postoju, po wymianie płynów eksploatacyjnych silnik się odezwał.
mhp-foto03
Zdjęcie: Odtworzony, typowy dla modelu kolor głębokiej czerwieni dobrany został po konsultacji ze znawcami tematu w Stanach Zjednoczonych.

Jak większość starych maszyn, Massey-Harris Pony wymagał przede wszystkim szczegółowego przeglądu jednostki napędowej. W kłanińskim modelu zainstalowany jest, podnoszący wartość historyczną, model Continental N62 wyprodukowany również w Kanadzie. – Podczas renowacji, biorąc pod uwagę, że traktor ma być w miarę niezawodny, ponieważ odwiedzam wraz z nim liczne imprezy promujące przeszłość rolnictwa, odbywające się nie tylko w okolicy, postanowiłem wymienić oryginalny gaźnik na pochodzący z produkowanej w latach sześćdziesiątych Skody 1000MB – opowiada właściciel.
mhp-foto04
Zdjęcie: Całkowicie sprawny, kanadyjski „kucyk” aktualnie czeka na rejestrację jako maszyna zabytkowa.
Cała reszta pozostała tak, jak zmontowała ją fabryka w Toronto. Oglądając kłaniński traktor przede wszystkim podczas wydarzeń z udziałem rodzin zwraca też uwagę nietypowa, przymocowana z tyłu ławka. – Element ten to oczywiście mój, prywatny pomysł. Przygotowałem go po to, by bezpiecznie wozić pasażerów i rzecz jasna można go zdemontować – opowiada Marek Pietrzykowski. To samo tyczy się lusterka wstecznego, które w oryginale nie występowało.
mhp-foto05
Zdjęcie: Numer seryjny ciągnika oraz wytłoczony na obudowie, prosty schemat skrzyni biegów z trzema przełożeniami w przód i jednym wstecznym.
Długi czas postoju na otwartej przestrzeni i oddziaływanie skandynawskiej aury spowodowały, że trzeba było w całości odnowić zewnętrzną część zabytku. – Charakterystyczny dla modelu, głęboko czerwony lakier dobierany był na podstawie danych przesłanych z USA. Zza oceanu przybyły też do mnie profesjonalne repliki nalepek z oznaczeniem marki i modelu. Dzięki tym szczegółom pojazd odzyskał swój odpowiedni wygląd – zaznacza nasz rozmówca.
mhp-foto06
Zdjęcie: Amortyzacja metalowego siedzenia kierowcy i odtworzona poniżej, oryginalna tabliczka informacyjna w formie nalepki.
Massey-Harris Pony był najmniejszym ciągnikiem, jaki trafił na rynek pod szyldem zakładów z Toronto (w 1958 r. nazwę zmieniono na znaną współcześnie Massey-Ferguson). W latach 1947-1957 powstało ok. 28 tys. egzemplarzy tego pojazdu. Przeznaczony był przede wszystkim do użytku na terenie Europy – pierwszym, głównym odbiorcą byli rolnicy z Francji.
mhp-foto07
Zdjęcie: Charakterystyczną cechą Pony była duża dźwignia podnośnika zaczepu sprzętu rolniczego znajdująca się z prawej strony pojazdu.
mhp-foto08
Zdjęcie: W pojeździe zachował się oryginalny, kanadyjski silnik benzynowy Continental N62 o mocy 11 KM. Jedyną jego modyfikacją jest czeski gaźnik.
mhp-foto09
Zdjęcie: Nakrętka wlewu paliwa z zachowanymi pozostałościami ciemnoczerwonej farby.
mhp-foto10
Zdjęcie: Pony z Kłanina to częsty bywalec pikników oraz innego rodzaju wydarzeń. Zdjęcie wykonano podczas XVIII/XIX Zlotu Morsów w Mielnie, w lutym 2022 r.

Jego średnia cena pod koniec lat czterdziestych nie przekraczała 900 USD. W pierwotnym wariancie traktor napędzał benzynowy, czterocylindrowy silnik Continental N62 o pojemności 1200 ccm i mocy 11 KM. W kolejnych latach montowano w nim, także benzynowy, Simca 9 (moc: 15 KM) oraz wysokoprężny Hanomag D621 (18 KM). Pojazd produkowany był również na licencji w kraju nad Sekwaną, gdzie oznaczono go jako Massey-Harris 812.

Autor: Łukasz Gładysiak

Dr Łukasz Gładysiak – historyk i dziennikarz, doktor nauk humanistycznych, autor książek oraz licznych publikacji popularnonaukowych. Specjalizuje się w historii XX wieku, ze szczególnym uwzględnieniem wojskowości i dziejów Pomorza. W swoich tekstach łączy warsztat historyka z doświadczeniem dziennikarskim, opisując m.in. rekonstrukcje historyczne oraz procesy odbudowy i przywracania do życia zabytkowych pojazdów i sprzętu.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

1. Czym jest Massey-Harris Pony?
Massey-Harris Pony to niewielki ciągnik produkowany od 1947 do 1957 roku, znany dziś jako ciekawy i kolekcjonerski model zabytkowej techniki rolniczej.

2. Skąd pochodzi opisywany w artykule Massey-Harris Pony?
Egzemplarz opisany w artykule przyjechał do Polski z Danii i trafił do kolekcji Marka Pietrzykowskiego z Kłanina.

3. Jaki silnik ma Massey-Harris Pony z artykułu?
W ciągniku zachował się oryginalny kanadyjski silnik benzynowy Continental N62 o mocy 11 KM.

4. Na czym polegała renowacja Massey-Harris Pony?
Renowacja objęła przede wszystkim odnowienie zewnętrznej części pojazdu, dobór właściwego czerwonego lakieru oraz przywrócenie historycznych detali, w tym oznaczeń modelu.

5. Dlaczego Massey-Harris Pony jest wyjątkowy?
To rzadki w Polsce model ciągnika, popularny głównie wśród kolekcjonerów z Ameryki Północnej i Europy Zachodniej, a dodatkowo opisywany egzemplarz pochodzi z 1949 roku.

Uwaga redakcji:
Artykuł został uzupełniony o elementy redakcyjne (SEO, struktura nagłówków, sekcja FAQ) w celu poprawy czytelności oraz dostępności treści w wyszukiwarkach internetowych i narzędziach opartych na AI. Treść merytoryczna artykułu pozostaje autorstwa autora.

Sekcja FAQ została przygotowana przez redakcję Lakiernik.com.pl w celu ułatwienia czytelnikom zrozumienia zagadnienia.

Więcej porad dla lakierników i blacharzy znajdziesz na lakiernik.com.pl oraz naszej grupie branżowej grupie na Facebooku, gdzie praktycy dzielą się doświadczeniami z warsztatu.

Zobacz również inne wątki z tej kategorii

Najnowszy numer czasopisma Lakiernik
Newsletter

Bądźmy w kontakcie Zapisz się do naszego Newslettera

Newsletter
Copyright (C) lakiernik.com.pl
Realizacja strony: Estymo
Wyjście
Przeiń na górę