Naprawa chińskich aut w Polsce: eksperci Cuneo ujawniają największe wyzwania warsztatów

Naprawa chińskich aut w Polsce: eksperci Cuneo ujawniają największe wyzwania warsztatów

Od redakcji: Naprawa chińskich aut staje się coraz ważniejszym tematem dla polskich warsztatów blacharsko-lakierniczych. Eksperci Cuneo Modern Care pokazują, czym różni się praca z markami BYD, MG czy NIO, jakie problemy sprawiają nadwozia, lakiery, części i auta elektryczne oraz czy serwisowanie pojazdów z Chin to dziś wyzwanie, czy już codzienność.

Na polskich drogach coraz częściej widujemy logotypy marek, które jeszcze kilka lat temu były egzotyką. BYD, MG czy NIO stają się codziennością, a w ślad za sprzedażą idzie konieczność ich profesjonalnego serwisowania. Eksperci z warsztatu Cuneo Modern Care dzielą się swoimi doświadczeniami z pracy nad chińskimi nadwoziami, analizując różnice w konstrukcji, lakierowaniu i dostępności części.

Warsztat samochodowy CUNEO Modern Care, choć powstał niedawno, zdążył już wypracować sobie opinię miejsca, które nie boi się technologicznych wyzwań. Działając kompleksowo – od diagnostyki i mechaniki, przez zaawansowane blacharstwo, aż po precyzyjne lakiernictwo i detailing – firma stała się poligonem doświadczalnym dla najnowszych konstrukcji pojawiających się na rynku, w tym coraz popularniejszych aut chińskich.

O realiach pracy z markami takimi jak BYD, NIO czy MG opowiadają praktycy: Krzysztof Piestrak (blacharz) oraz lakiernicy Krzysztof Gnot i Przemysław Łukaszek.

DSC

Blacharstwo. Inna filozofia projektowania

Choć dla wielu kierowców auta z Chin to wciąż nowość, na halę warsztatową Cuneo trafiają one coraz częściej. Pierwszym etapem naprawy powypadkowej jest zawsze blacharnia. Krzysztof Piestrak, blacharz w Cuneo Modern Care, zauważa, że podejście inżynierów z Azji różni się od standardów, do których przyzwyczaił nas rynek europejski.

– Z perspektywy warsztatu najważniejsze jest jedno: chińskie nadwozia nie są ani lepsze, ani gorsze – są projektowane według nieco innej filozofii, która bezpośrednio przekłada się na sposób naprawy. Pierwszą zauważalną różnicą jest większe zróżnicowanie grubości blach. W autach europejskich mamy dużą powtarzalność, natomiast w konstrukcjach chińskich częściej spotykamy układ „mieszany” – obok cieńszych poszyć zewnętrznych występują bardzo twarde elementy ze stali o podwyższonej wytrzymałości. To powoduje, że materiał reaguje mniej przewidywalnie przy prostowaniu – opowiada Krzysztof Piestrak.

Eksperci Cuneo wskazują jednak, że to nie „jakość”, a „technologia” jest tu słowem kluczem.
– Szerokie zastosowanie stali AHSS i UHSS sprawia, że elementy konstrukcyjne są bardzo wytrzymałe, ale jednocześnie mniej podatne na klasyczną obróbkę blacharską. W praktyce częściej podejmuje się decyzję o wymianie niż o naprawie. Trzecim obszarem są technologie łączenia. W chińskich pojazdach wyraźnie rośnie udział klejenia strukturalnego i nitowania, często w połączeniu z aluminium. To oznacza więcej pracy przy rozdzielaniu elementów i konieczność bardzo precyzyjnego odtworzenia technologii producenta – dodaje nasz rozmówca.

Walka z pamięcią materiału

Prostowanie elementów karoserii w nowoczesnych autach to zadanie dla cierpliwych. W przypadku marek chińskich, blacharze muszą brać pod uwagę specyficzne zachowanie metali pod wpływem sił mechanicznych.

– Najbardziej odczuwalna jest tzw. pamięć materiału w stalach wysokowytrzymałych. Element podczas prostowania potrafi „odbijać”, co utrudnia precyzyjną kontrolę procesu. Drugim problemem są mikropęknięcia, szczególnie w cienkich poszyciach lub wcześniej odkształconych strefach. Często ujawniają się dopiero na etapie lakierowania. Z praktyki warsztatowej wynika prosta zasada: jeśli pojawiają się wątpliwości co do trwałości naprawy, bezpieczniejszym rozwiązaniem jest wymiana elementu niż walka z nim – zaznacza Krzysztof Piestrak.

  • WhatsApp Image at
  • WhatsApp Image at
  • WhatsApp Image at ()
  • IMG
  • IMG
  • IMG
  • IMG
  • IMG
  • IMG
  • IMG
  • IMG
  • IMG
  • IMG
  • IMG
  • IMG
  • IMG
  • IMG
  • DSC
  • IMG
  • DSC
  • DSC

Lakiernictwo. Standardy i wyzwania kolorystyczne

Gdy auto opuszcza dział blacharski, trafia w ręce lakierników: Krzysztofa Gnota i Przemysława Łukaszka. Czy tutaj różnice między Wschodem a Zachodem są równie drastyczne? Eksperci uspokajają – nowoczesne linie lakiernicze w Chinach nie odbiegają od światowej czołówki.

– Nowoczesne pojazdy chińskie korzystają z tych samych technologii lakierniczych co producenci europejscy, a poziom ogólny jest w wielu przypadkach w pełni porównywalny w segmencie popularnym. Różnice widoczne są głównie w detalach wykończenia – równomierności powłoki czy strukturze lakieru bezbarwnego. Z perspektywy warsztatu powłoki zachowują się stabilnie i nie sprawiają nietypowych problemów technologicznych – mówi nam Krzysztof Gnot.

Problemem nie jest sam lakier, lecz proces jego renowacyjnego doboru. W Cuneo Modern Care standardem jest indywidualne podejście do każdej receptury, ponieważ kody producenta bywają jedynie punktem wyjścia.

– Dobór koloru jest zbliżony do standardów europejskich, ale rzadko kończy się na samej pracy z kodem lakieru. Bazy kolorystyczne są dostępne, natomiast bardzo często wymagają korekty. Standardem w naszej pracy jest natrysk próbny oraz dopasowanie koloru w rzeczywistych warunkach oświetleniowych. W trudniejszych przypadkach wykorzystujemy spektrofotometr, ale finalne dopasowanie zawsze odbywa się manualnie – podkreśla Przemysław Łukaszka.

Elektryczna rewolucja pod napięciem

Wiele aut importowanych z Chin to jednostki elektryczne marek BYD, NIO czy MG Motor. Dla warsztatu naprawa powypadkowa „elektryka” to zupełnie nowy poziom procedur bezpieczeństwa i odpowiedzialności.

– Największym wyzwaniem jest połączenie technologii wysokiego napięcia z ograniczoną dostępnością procedur. Podstawą jest bezpieczeństwo pracy – każda naprawa wymaga wcześniejszego odłączenia systemu HV. Drugim istotnym elementem jest bateria, która często stanowi część strukturalną pojazdu. Jej demontaż i ocena uszkodzeń wymagają specjalistycznej wiedzy i uprawnień. Dodatkowym wyzwaniem jest zmienność i dostępność dokumentacji producentów – mówią pracownicy CUNEO.

Logistyka i opłacalność

Na koniec pozostaje kwestia, która najbardziej interesuje właścicieli pojazdów i ubezpieczycieli: czas i pieniądze. Tutaj sytuacja wciąż jest dynamiczna, a dostępność części bywa wąskim gardłem całego procesu.

– Dostępność części jest zróżnicowana i silnie zależna od marki. W przypadku bardziej obecnych producentów sytuacja się poprawia, natomiast przy mniej popularnych modelach czas oczekiwania może być wydłużony, a katalogi części nie zawsze są kompletne. Istotnym czynnikiem jest ograniczony rynek zamienników. W praktyce warsztat najczęściej korzysta z części oryginalnych, co wpływa zarówno na koszt, jak i czas naprawy mówią przedstawiciele CUNEO.

Czy zatem naprawa chińskiego auta to dobry biznes? Odpowiedź ekspertów Cuneo jest szczera i wielowymiarowa.

– Tutaj znowu musimy odpowiedzieć „to zależy” – i to w większym stopniu niż w przypadku aut europejskich. Dla warsztatu oznacza to potencjał wyższych stawek przy jednoczesnej mniejszej przewidywalności procesu naprawy. Z perspektywy klienta codzienna eksploatacja może być korzystna kosztowo, natomiast naprawy powypadkowe bywają bardziej wymagające finansowo, szczególnie przy ograniczonej dostępności części lub konieczności wymiany dużych modułów.

Tekst: Waldemar Radziewicz      Zdjęcia: Cuneo Modern Care

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Czy naprawa chińskich aut różni się od naprawy samochodów europejskich?
Tak. Różnice dotyczą głównie konstrukcji nadwozia, grubości blach, zastosowania stali wysokowytrzymałych oraz technologii łączenia elementów.

Czy chińskie auta są trudniejsze w lakierowaniu?
Nie zawsze. Same powłoki lakiernicze są porównywalne z europejskimi, ale dobór koloru często wymaga korekt, natrysku próbnego i pracy manualnej.

Dlaczego naprawa chińskich samochodów elektrycznych jest wymagająca?
Ze względu na systemy wysokiego napięcia, baterie będące częścią struktury pojazdu oraz ograniczoną dostępność procedur producenta.

Czy części do chińskich aut są łatwo dostępne?
To zależy od marki i modelu. Przy popularniejszych producentach sytuacja się poprawia, ale przy mniej znanych autach czas oczekiwania może być długi.

Czy naprawa chińskiego auta jest opłacalna dla warsztatu?
Może być, ale wiąże się z większą nieprzewidywalnością procesu, wyższymi wymaganiami technologicznymi i zależnością od dostępności części.

Sekcja FAQ została przygotowana przez redakcję Lakiernik.com.pl w celu ułatwienia czytelnikom zrozumienia zagadnienia.

Więcej porad dla lakierników i blacharzy znajdziesz na Lakiernik.com.pl oraz w naszej branżowej grupie na Facebooku, gdzie praktycy dzielą się realnymi doświadczeniami z warsztatu.

Zobacz również inne wątki z tej kategorii

Najnowszy numer czasopisma Lakiernik
Newsletter

Bądźmy w kontakcie Zapisz się do naszego Newslettera

Newsletter
Copyright (C) lakiernik.com.pl
Realizacja strony: Estymo
Wyjście
Przeiń na górę