
Aktualizacja: styczeń 2026
Towarzystwa ubezpieczeniowe często kwestionują elementy kosztorysu przygotowywanego przez warsztaty blacharsko-lakiernicze. Czy jednak słusznie? W artykule analizujemy trzy najczęściej wykreślane pozycje – mycie technologiczne, przygotowanie próbki lakieru oraz obsługę szkody – w oparciu o stanowiska biegłych sądowych i praktykę warsztatową.
Serwisy blacharsko – lakiernicze sporządzają kosztorys naprawy, który powinien być odzwierciedleniem ich pracy w związku z konkretną szkodą. Często jednak podczas jego wykonywania zadają sobie pytanie, czy jest sens wpisywać pewne elementy kosztorysu, skoro ubezpieczyciele zawsze je wykreślają. Poniżej analiza trzech zagadnień w oparciu o argumentację oraz stanowiska biegłych sądowych.
Mycie pojazdu
Pozwalam sobie postawić tezę, że w przeważającej większości przypadków konieczne jest uwzględnienie w kosztorysie technologicznego umycia pojazdu. W tym miejscu trzeba rozróżnić mycie estetyczne od operacji ujętej w systemie Audatex, składającej się z wielu operacji cząstkowych wraz z myciem końcowym przed wydaniem pojazdu z naprawy, które nie jest tożsame z myciem estetycznym w myjni samochodowej. Mycie – nawet tylko końcowe – wykonywane jest inaczej, ponieważ obejmuje inny zakres, inny rodzaj zabrudzeń oraz musi przestrzegać odpowiednich wymogów ze względu na świeżo polakierowane elementy i inne dodatkowe cechy, m.in.:
a) odtłuszczenie w ilości większej niż podstawowa i nie wystarczająca w systemie dla wszystkich operacji (naprawa wymaga wielu odtłuszczeń na kilkunastu etapach);
b) mycie po wykonaniu konserwacji antykorozyjnej;
c) mycie na potrzeby przystąpienia do naprawy z uwzględnieniem zabrudzeń niewodnorozcięńczalnych.

Powyższe przykłady uwypuklają różnicę między myciem estetycznym (zasadnie nie uwzględnianym w kosztorysie), a myciem technologicznym będącym istotną operacją naprawczą.
Choć nie wszyscy biegli potwierdzają zasadność powyższego rozwiązania, to jednak kwestionowanie tej czynności jako niezwiązanej z procesem technologicznej naprawy w przypadku napraw blacharsko – lakierniczych nie powinno mieć miejsca. Wykonują je bowiem wykwalifikowani pracownicy myjni.
Z zasad doświadczenia życiowego zarówno zasadność dokładnego technologicznego umycia pojazdu przed i po naprawie blacharsko lakierniczej jest niezbędne do przeprowadzenia profesjonalnej naprawy. Wymaga tego dokładne ustalenie zakresu uszkodzeń przed naprawą, usunięcie pozostałości po naprawie blacharsko – lakierniczej oraz zweryfikowanie jakości wykonanych prac po naprawie blacharsko-lakierniczych.
Mieszanie próbki lakieru, przygotowanie próbki lakieru, odczyt koloru, stała materiałowa
W opiniach biegłych bardzo często spotykamy się ze stanowiskiem, że pozycje takie jak mieszkanie lakieru, przygotowywanie próbki lakieru, odczyt koloru lakieru, stała materiałowa dla przyg. próbki lakieru, wliczone są w etap przygotowania do lakierowania i nie powinny być dodatkowo doliczane do kosztorysu.
Czy takie stanowisko jest słuszne? I tak i nie.
Należy co do zasady zgodzić się z biegłymi, że czynności powyższe są wliczone w etap przygotowania do lakierowania w przypadku lakierowania 2-warstwowego (czynności laboratoryjne wg AZT). W przypadku jednak lakierowania wielowarstwowego (3 i więcej) wymagane jest dodanie dodatkowo tych czynności do kosztorysu.
W przypadku więc, gdy na przykład mamy lakierowanie 3-warstwowe z dodatkiem perły, należy uzupełnić kosztorys o uwzględnienie powyższych czynności oraz zadać narzut perłowy 15%.
Obsługa szkody
Koszt obsługi szkody, czasem wskazywanego jako wykonanie kalkulacji rzadko kiedy uzyska aprobatę ubezpieczyciela, biegłego czy sądu. Choć serwisy wskazują w swojej retoryce, że komunikacja z ubezpieczycielami na etapie likwidacji szkody jest coraz bardziej czasochłonna i złożona, to jednak koszty w związku z nią ponoszone uwzględnione są w stawce roboczogodziny serwisu. Nie znajduje potwierdzenia w większości stanowisk biegłych, jakoby przedłożenie ubezpieczycielowi kosztorysu wraz z materiałem zdjęciowym było niezbędne do tego, aby skutecznie wykazać wysokość kosztów, jakie poszkodowany będzie musiał ponieść w celu przywrócenia pojazdu do stanu technicznego oraz odtworzenia fizycznego wyglądu pojazdu istniejącego przed zdarzeniem.
Tym samym koszt obsługi szkody nie znajduje się w adekwatnym związku przyczynowym z powstałą szkodą i nie może być przerzucany na towarzystwa ubezpieczeń.
Autor: Magdalena Rok -Konopa – adwokatka i ekspertka w zakresie likwidacji szkód komunikacyjnych, od lat związana z branżą motoryzacyjną. Specjalizuje się w pomocy prawnej dla warsztatów samochodowych oraz firm okołoszkodowych.
Sekcja FAQ została przygotowana przez redakcję Lakiernik.com.pl w celu ułatwienia czytelnikom zrozumienia zagadnienia.
Ubezpieczyciele najczęściej kwestionują takie pozycje jak: czynności przygotowawcze, mycie technologiczne, materiały lakiernicze, roboczogodziny, operacje dodatkowe oraz zastosowanie części oryginalnych. Częstą praktyką są również wykreślenia czynności technologicznie niezbędnych do prawidłowego wykonania naprawy.
Ubezpieczyciel może zakwestionować pozycje kosztorysu, ale nie ma prawa samowolnie usuwać czynności wynikających z technologii producenta pojazdu. Każde wykreślenie powinno być merytorycznie uzasadnione i poparte dokumentacją.
Podstawą obrony jest:
Tak. Każdy poszkodowany oraz warsztat mają prawo złożyć odwołanie od kosztorysu naprawy. Odwołanie powinno zawierać wskazanie zakwestionowanych pozycji, ich uzasadnienie technologiczne oraz odniesienie do obowiązujących norm naprawczych.
Ubezpieczyciele często próbują narzucać stawki roboczogodziny niższe niż rynkowe. Warsztat ma prawo stosować stawki adekwatne do poziomu świadczonych usług, lokalnego rynku oraz kosztów prowadzenia działalności, o ile są one racjonalnie uzasadnione.
Tak. Prawidłowy kosztorys naprawy powinien być zgodny z technologią producenta pojazdu, systemami naprawczymi oraz zasadami bezpieczeństwa. Pomijanie lub upraszczanie procedur może prowadzić do nieprawidłowej naprawy i obniżenia wartości pojazdu.
Odpowiedzialność za prawidłową naprawę ponosi warsztat, dlatego nie powinien on realizować naprawy na podstawie zaniżonego lub niekompletnego kosztorysu. W interesie warsztatu jest doprowadzenie do korekty kosztorysu jeszcze przed rozpoczęciem prac.
W bardziej skomplikowanych przypadkach warto skorzystać z pomocy niezależnego rzeczoznawcy. Jego opinia może stanowić silny argument w sporze z ubezpieczycielem, szczególnie przy dużych wykreśleniach lub odmowie dopłaty.

Od redakcji: Rosnąca popularność modeli likwidacji szkód opartych o sieci naprawcze ubezpieczycieli sprawia, że poszkodowani …

Certyfikat RBH PIM to kluczowe narzędzie dla serwisów blacharsko-lakierniczych i autodetailingowych, które chce uzasadnić rynkową …

Od 30 czerwca 2026 roku właściciele samochodów nie będą musieli osobiście zgłaszać wyrejestrowania pojazdu po …
