
Aktualizacja: kwiecień 2026
Od redakcji: Sybiracki wagon pamięci to nie tylko eksponat – to poruszająca opowieść o deportacjach Polaków na Sybir i historii, która niczym feniks z popiołów powróciła, by przypominać o losach tysięcy ludzi. Sprawdź, jak ten wyjątkowy wagon został uratowany i dlaczego dziś jest jednym z najmocniejszych symboli pamięci.
Ocalony przed złomowaniem zabytek dziś stanowi ozdobę, ale i swego rodzaju pomnik. Na wystawie plenerowej Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu oglądać można ponad stuletni wagon kolejowy. Jego prawdopodobny, pierwotny wygląd odtworzono przy współpracy z pasjonatami historii a znajdującą się wewnątrz wystawę poświęcono Sybirakom.
Mimo, że Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu zazwyczaj kojarzy się z czołgami, samolotami czy kolekcją mundurów, skądinąd największą w kraju, na wystawach w każdym z pięciu oddziałów placówki znaleźć można prawdziwe, kolekcjonerskie rarytasy. Niewtajemniczonych dziwić może ich obecność w tym miejscu, z pozoru niepasująca do pozostałej części ekspozycji, znawcy tematu przyjeżdżają nad ujście Parsęty czasem jedynie po to, by bacznie się im przyjrzeć. Taką właśnie rolę, choć nie tylko, pełni wagon kolejowy ustawiony na muzealnym plenerze przy ul. Emilii Gierczak. Dzięki muzealnikom nie został zniszczony.
Jesienią 2010 r. pracownicy MOP zostali poinformowani o prawdopodobnie zabytkowym obiekcie kolejowym, który od wielu lat stał, dotąd niezauważony, na dziś już nieistniejącej bocznicy przy ul. Solnej w Kołobrzegu. – Tak, jak czynimy to zawsze, gdy dotrze do nas sygnał o zabytku, na miejsce wysłany został muzealny zespół ekspertów. Okazało się, że wśród dość popularnych swego czasu wagonów noclegowych przeznaczonych głównie dla mniej zamożnych urlopowiczów odwiedzających nasze miasto, znajduje się egzemplarz o podwoziu z charakterystycznymi, szprychowymi kołami, wyprodukowanym przed wybuchem I wojny światowej – opowiada dyrektor Muzeum Oręża Polskiego, Aleksander Ostasz. W tym czasie trwała budowa kolejnego etapu kołobrzeskiej obwodnicy; zgodnie z jej projektem, miejsce postojowe wagonów przy ul. Solnej – relikt dawnego dworca towarowego, miało zostać zlikwidowane.

Dzięki błyskawicznej interwencji muzealników ważący 15 ton obiekt przewieziono na teren Zarządu Dróg Powiatowych w Kołobrzegu. Po dokładnych oględzinach wyszło na jaw, że osie powstały w Niemczech, w 1909 r., koła i rama w 1912 r. Nadbudowa okazała się dziełem powojennym, powstała w latach pięćdziesiątych lub sześćdziesiątych w Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego w Lubaniu.
Zajmowały się one w tym czasie tworzeniem wagonów popularnie zwanych „koszarkami” – opartych o najczęściej poniemieckie podwozia wozów warsztatowych PKP. Taki model, po wycofaniu z użytku przebudowano później na improwizowany wagon mieszkalny. Ostatnim jego użytkownikiem było Towarzystwo Krzewienia Kultury Fizycznej z Radomia; na kołobrzeskiej bocznicy funkcjonował od lat osiemdziesiątych.
Odbudowa zabytku trwała osiem lat. – Analizując jego konstrukcję doszliśmy do wniosku, że najbardziej odpowiednim rozwiązaniem będzie przywrócenie obiektu do wariantu z lat trzydziestych i czterdziestych ubiegłego stulecia. Takie właśnie wagony masowo spotykano na torowiskach praktycznie wszystkich państw Europy Środkowej. Rozwiązanie to pozwoliło nam także na odpowiednie wykorzystanie zrekonstruowanego pojazdu między innymi do celów edukacyjnych – zaznacza nasz rozmówca.
W pierwsze kolejności rozpoczęto żmudne gromadzenie materiałów archiwalnych oraz wiedzy z zakresu kolejnictwa. – Z pomocą przyszli nam członkowie w Skierniewicach. To od nich czerpaliśmy wiedzę na temat szerokości desek, wyposażenia wnętrza czy barw i oznakowania wagonów w okresie tuż przed i w trakcie II wojny światowej – i Stowarzyszenia Miłośników Kolei informuje Marcin Bojanowski, stolarz i muzealny rzemieślnik, który podjął się odnowienia zabytku. W 2017 r. zrealizowano najtrudniejszą część prac – odtworzenie historycznej nadbudowy. Prace trwały dwa miesiące. Nieco wcześniej oczyszczono podwozie odsłaniając praktycznie wszystkie symbole fabryczne. W środku wagonu dodano imitację prymitywnych, drewnianych prycz, toalety w podłodze oraz instalację pozwalająca na wykorzystanie go w charakterze salki edukacyjnej oraz miejsca na wystawę. W miejscu ekspozycji odtworzono fragment torowiska.
– Podczas radzieckiej okupacji Polski na Syberię deportowanych zostało około milion Polaków. Wątek ten do tej pory w narracji Muzeum Oręża Polskiego pojawiał się pobocznie. Odtworzywszy wagon według wzoru stosowanego przez tabor ZSRR uzyskaliśmy w końcu przestrzeń by tę historię przypomnieć – zaznacza dyrektor Ostasz. W tworzenie ekspozycji, zawierającej na przykład oryginalne przedmioty wykorzystywane podczas zsyłki, zaangażowali się członkowie Kołobrzeskiego Koła Związku Sybiraków.
Wernisaż „Sybirackiego Wagonu Pamięci”, bo taką oficjalnie nazwę otrzymał odbudowany zabytek miał miejsce w październiku 2018 r. W oparciu o zaprezentowane w gablotach artefakty oraz przygotowane przez muzealników plansze i multimedia, niedługo potem zorganizowano też cykl lekcji muzealnych, adresowanych do uczniów miasta oraz powiatu kołobrzeskiego. – Dziś to nie tylko obiekt budzący zainteresowanie pasjonatów historii, ale także pomnik wystawiony tym, którzy w czasie okupacji dawnych terenów II Rzeczpospolitej w czasie ostatniej wojny, a także jeszcze kilka lat po jej zakończeniu, zmuszeni byli zmierzyć się z ekstremalnymi warunkami głębokiej Rosji – kończy dyrektor muzeum
Autor: Gładysiak Łukasz
Dr Łukasz Gładysiak – historyk i dziennikarz, doktor nauk humanistycznych, autor książek oraz licznych publikacji popularnonaukowych. Specjalizuje się w historii XX wieku, ze szczególnym uwzględnieniem wojskowości i dziejów Pomorza. W swoich tekstach łączy warsztat historyka z doświadczeniem dziennikarskim, opisując m.in. rekonstrukcje historyczne oraz procesy odbudowy i przywracania do życia zabytkowych pojazdów i sprzętu.
Podpisy do zdjęć:
[nggallery id=138]
To historyczny wagon kolejowy wykorzystywany jako ekspozycja muzealna, pokazująca losy deportowanych Polaków na Sybir.
W Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu, jako część ekspozycji plenerowej.
Ukazuje deportacje Polaków do ZSRR oraz warunki transportu i życia zesłańców .
Ponieważ został uratowany od zniszczenia i przywrócony jako ważny symbol pamięci historycznej.
Tak – wagon jest udostępniony zwiedzającym i zawiera materiały edukacyjne o Sybirakach.
Uwaga redakcji:
Artykuł został uzupełniony o elementy redakcyjne (SEO, struktura nagłówków, sekcja FAQ) w celu poprawy czytelności oraz dostępności treści w wyszukiwarkach internetowych i narzędziach opartych na AI. Treść merytoryczna artykułu pozostaje autorstwa autora.
Sekcja FAQ została przygotowana przez redakcję Lakiernik.com.pl w celu ułatwienia czytelnikom zrozumienia zagadnienia.
Więcej porad dla lakierników i blacharzy znajdziesz na lakiernik.com.pl oraz naszej grupie branżowej grupie na Facebooku, gdzie praktycy dzielą się doświadczeniami z warsztatu.

Od redakcji: Lampy z części samochodowych pokazują, że motoryzacyjny złom może zyskać zupełnie nowe życie. …

To nie była zwykła wystawa. To było święto koloru, faktury i charakteru. Kustomhead 2026 w …

Od redakcji: Artystyczne lakierowanie motocykli to proces, w którym liczą się najmniejsze detale. Dla wielu …
