
Aktualizacja: luty 2026
Od redakcji: W sporze z ubezpieczycielem o stawkę roboczogodziny RBH wiele warsztatów zastanawia się, czy konieczne jest powoływanie biegłego sądowego do udowodnienia rynkowej wysokości robocizny. W praktyce sądy coraz częściej podkreślają, że to ubezpieczyciel musi wykazać rażące zawyżenie stawek, a nie serwis udowadniać swoją rację przez opinię biegłego – co może znacząco wpłynąć na wynik procesu i koszty z nim związane.
Przeważająca większość sporów serwisów blacharsko lakierniczych z towarzystwami ubezpieczeń dotyczy wyłącznie wysokości stawki roboczogodziny. Serwis kosztorysuje za stawkę stosowaną według określonego w swoim przedsiębiorstwie poziomu technologicznego oraz kosztowego. Ubezpieczyciel zaś dokonuje korekty tej stawki do uznanej przez siebie średniej spośród podmiotów z nim współpracujących. Która zatem strona sporu sądowego powinna udowadniać swoją rację odnoście wysokości stawki roboczogodziny?
Najczęstszym środkiem dowodowym do potwierdzenia stawki roboczogodziny jest opinia biegłego sądowego. Może nią być także inny dokument np. opinia wydana w innych sprawach i potwierdzająca okoliczności, które chce udowodnić strona powołująca się na ten dowód. Pytanie sprowadza się jednak do tego, czy to serwis powinien powołać biegłego sądowego na okoliczność rynkowości zastosowanej przez siebie stawki czy to jednak ubezpieczyciel powinien złożyć taki wniosek – i tym samym ponieść koszty zaliczki na poczet opinii biegłego – aby wykazać rażące zawyżenie stawki zastosowanej przez serwis?

Orzecznictwo sądowe stoi w przeważającej mierze na stanowisku, że jeżeli spór dotyczy jedynie kosztu naprawy, a nie zakresu uszkodzeń, serwis naprawczy wykazuje wysokość tego kosztu poprzez przedłożenie kosztorysu szkody oraz faktury z tytułu wykonanej naprawy. Sądy podkreślają tutaj, że poszkodowany naprawił pojazd i dochodzi od zobowiązanego odszkodowania w postaci nie hipotetycznie wyliczonych kosztów naprawy, ale kosztów rzeczywiście poniesionych i wykazanych stosownymi rachunkami. W takiej sytuacji interes poszkodowanego podlega intensywniejszej ochronie.
Ubezpieczyciel obowiązany jest zatem zwrócić poszkodowanemu pełne koszty udokumentowanej stosownymi rachunkami naprawy samochodu. Jeśli w ocenie ubezpieczyciela stawka zastosowana przez serwis nie miała rynkowego charakteru i była zawyżona, to winien on to wykazać. Obowiązkiem ubezpieczyciela, który zakwestionował wysokość szkody jest bowiem udowodnienie, że wysokość szkody, wynikająca z dowodów zaoferowanych przez powoda jest zawyżona, a przyjęta stawka za rbg w istotny sposób odbiega od stawek stosowanych na rynku.
Udowodnieniu podlegają fakty, a nie ich brak. To nie serwis zatem powinien udowadniać, że poniesione koszty naprawy nie są zawyżone, lecz ubezpieczyciel powinien dowodzić, że jest możliwe tańsze naprawienie uszkodzonego samochodu. Nie wystarczy tutaj jedynie zakwestionowanie uznania stawki serwisu. Ubezpieczyciel ma obowiązek przedstawić konkretne zarzuty, argumenty i dowody świadczącej o rażącym zawyżeniu stawki serwisu względem rynku usług naprawczych.
Sądy podkreślają także, że reguł współdziałania wierzyciela i dłużnika nie można traktować jako obowiązku całkowitego podporządkowania się wierzyciela dłużnikowi i zmuszenia go do dokonania naprawy jedynie w sposób aprobowany przez dłużnika. Powyższe w istocie stanowi całkowite zaprzeczenie reguł relacji wierzyciel-dłużnik. Pamiętać tutaj należy, że szkoda powstała już w chwili zdarzenia. Praktyczną konsekwencją powyższego jest fakt, że wybór określonego warsztatu samochodowego, a co za tym idzie i stosowanych przez niego stawek za RBG i sposobu naprawy, nie może już jej zwiększyć. Biorąc pod uwagę, że pojazd został już naprawiony, to o wartości szkody decyduje rynkowy koszt przeprowadzonej naprawy, potwierdzony wystawioną przez profesjonalny zakład naprawczy powoda fakturą VAT.
Autor: Magdalena Rok -Konopa – adwokatka i ekspertka w zakresie likwidacji szkód komunikacyjnych, od lat związana z branżą motoryzacyjną. Specjalizuje się w pomocy prawnej dla warsztatów samochodowych oraz firm okołoszkodowych.
1. Czy w sporze z ubezpieczycielem o stawkę roboczogodziny RBH zawsze trzeba powoływać biegłego sądowego?
Nie. Według orzecznictwa sądowego serwis może udowodnić wysokość kosztów naprawy przez kosztorys i faktury, a to ubezpieczyciel musi wykazać, że stawka jest rażąco zawyżona.
2. Kiedy powołanie biegłego sądowego może być potrzebne w takim sporze?
Opinia biegłego jest najczęściej stosowana, gdy sprawa ma skomplikowany charakter techniczny lub strony nie mają wystarczających dowodów rynkowych — ale nie jest obligatoryjna.
3. Kto ponosi koszty powołania biegłego sądowego w procesie?
Zasadniczo koszty powołania biegłego ponosi strona, która wnioskuje o jego powołanie, a sąd może zażądać zaliczki.
4. Czy opinia prywatna o stawkach może zastąpić opinię biegłego?
Opinia prywatna może być materiałem dowodowym przedstawionym w pozwie, jednak sąd ocenia jej wagę samodzielnie — nie zastępuje formalnej opinii biegłego, ale może ją wspierać.
5. Jak ubezpieczyciel może udowodnić, że stawka RBH jest zawyżona?
Ubezpieczyciel musi przedstawić konkretne dowody porównawcze cen usług rynkowych lub inne argumenty, które wykazują, że zastosowana stawka jest rażąco wyższa niż stawki rynkowe.
Uwaga redakcji:
Artykuł został uzupełniony o elementy redakcyjne (SEO, struktura nagłówków, sekcja FAQ) w celu poprawy czytelności oraz dostępności treści w wyszukiwarkach internetowych i narzędziach opartych na AI. Treść merytoryczna artykułu pozostaje autorstwa autora.
Sekcja FAQ została przygotowana przez redakcję Lakiernik.com.pl w celu ułatwienia czytelnikom zrozumienia zagadnienia.
Więcej porad dla lakierników i blacharzy znajdziesz na lakiernik.com.pl oraz naszej grupie branżowej grupie na Facebooku, gdzie praktycy dzielą się doświadczeniami z warsztatu.

Maska lakiernicza A2P3 to dziś absolutne minimum ochrony dróg oddechowych w warsztacie lakierniczym. Podczas szlifowania, …

Ulga w OC może stać się faktem już w 2026 roku — projekt zmian przewiduje …

Legalizacja retrofitów LED w Polsce w latach 2026–2028 to nie tylko temat dla kierowców i …
