
Nowy podatek bankowy i działania Komisji Nadzoru Finansowego mogą poskutkować tym, że także za ubezpieczenie naszych aut zapłacimy więcej niż do tej pory. Wspomniany podatek będą musiały płacić także firmy ubezpieczeniowe. Nie ma się co łudzić – zapewne część kosztów nowego obciążenia, przerzucą na klientów.
Sprawa jest poważna, bo już dziś ubezpieczyciele ostrzegają swoich klientów: podwyżka w niektórych przypadkach może sięgnąć nawet 50 procent. Trudno na razie o precyzyjne wyliczenia, zwłaszcza, że na ostateczną wartość polisy składa się kilka czynników. Zmiany maja też dotyczyć w rożnym stopniu różnych grup kierowców. Najbezpieczniej mogą się czuć kierowcy, którzy mają bardzo dobrą przeszłość ubezpieczeniową.
Co ciekawe, podstawowe ubezpieczenie komunikacyjne uchodziło dotąd w firmach ubezpieczeniowych jako produkt nierentowny, m.in. z powodu wojen cenowych o klienta. Ceny polis albo nie szły w górę, albo nawet spadały, podczas gdy wartość wypłacanych odszkodowań systematycznie rosła. To również ma się zmienić.

4 dni, 10 pawilonów, ponad 60 marek samochodów i motocykli, 200 wystawców na 63 tysiącach …

Podczas gali jubileuszu 25-lecia Stowarzyszenia Techniki Motoryzacyjnej firma Herkules Auto-Technika zdobyła prestiżowe wyróżnienia, w tym …

Poznań, 23 kwietnia 2026 r. – Międzynarodowe Targi Poznańskie po raz kolejny stają się stolicą …
