Tajemnicza limuzyna Cadillac Fleetwood Brougham – historia, odkrycie i renowacja legendy motoryzacji

Tajemnicza limuzyna Cadillac Fleetwood Brougham – historia, odkrycie i renowacja legendy motoryzacji

Aktualizacja: luty 2026

Od redakcji: Tajemnicza limuzyna Cadillac Fleetwood Brougham renowacja to opowieść, która łączy sensacyjne doniesienia medialne z rzeczywistymi losami jednego z najbardziej niezwykłych amerykańskich samochodów klasy premium. Od sensacyjnych plotek o ewakuacji Edwarda Gierka, przez tajemnicze losy wehikułu w PRL-u, aż po jego odnalezienie i oczekiwanie na kompleksowy remont w Muzeum Motoryzacji i Techniki w Otrębusach — poznaj historię, która fascynuje miłośników klasyków i renowacji aut

Pod koniec października w mediach pojawiła się sensacyjna historia amerykańskiej limuzyny zakupionej ponoć po to, aby w razie potrzeby ewakuować Edwarda Gierka. Historia tyleż sensacyjna, co mało prawdopodobna. Najbardziej sensacyjne jest historia poszukiwania i odnalezienie tego samochodu. Dziś Cadillac Fleetwood Brougham oczekując na remont stoi w Muzeum Motoryzacji i Techniki w Otrębusach.

Przejeżdżając przez tą podwarszawską miejscowość drogą 719 trudno przeoczyć siedzibę Muzeum. Z daleka widać piętrowe autobusy rodem z Londynu czy pomarańczowego bohatera kina amerykańskiego – autobus szkolny. Miłośnicy oltimerów, youngtimerów i wszystkich samochodów, których produkcja już się zakończyła świetnie wiedzą, gdzie w Otrębusach jest ich raj. Goście witani są – zgodnie z hitchcockowską zasadą budowy suspensu – trzęsieniem ziemi, a dalej napięcie wzrasta. Na początek spotkanie ze zbudowaną na potrzeby filmu repliką papieskiego Stara – papamobile (oryginał po wizycie papieża został zezłomowany), wyprodukowanym dla szwedzkiej rodziny królewskiej Volvo 262C Bertone, które to auto przez niemal trzydzieści lat było własnością Kazimierza Korda i Citroënem BL 11 który zapisał się jako legendarny samochód gangsterów, policji, gestapo i rodzimej Służby Bezpieczeństwa. Odnaleziony w podradomskiej wsi Cadillac stał się kolejną perłą w kolekcji samochodów, z których większość ma historię jeśli nie lepszą, to równie fascynującą.

Cadillac Fleetwood Brougham to nader prestiżowa i luksusowa limuzyna produkowana w latach 1977 – 1986. Brougham oznacza jednokonny, kryty powóz, później określenie to objęło również podobnie zbudowany samochód (w miejscu woźnicy siedział kierowca, zamiast lejców dzierżył kierownicę). Słowo to z czasem nabrało patyny i wykorzystane zostało do określenia jeszcze bardziej luksusowej odmiany Cadillaca ze specjalnym dachem. Taki właśnie Cadillac Fleetwood Brougham, dodatkowo profesjonalnie opancerzony, trafił do Polski. Wyprodukowany w 1979 roku mógł być zakupiony, aby zapewnić awaryjny transport dla ówczesnej głowy państwa.

Niewykluczone, że ówczesne służby, doskonale zdając sobie sprawę z faktu, iż w kraju zaczyna się gotować i szykują się ostre protesty społeczne, których skutków przewidzieć nie sposób, przygotowywały szereg różnych rozwiązań, w tym również ewakuację szefa partii. Zakup Cadillaca mógł być częścią tego rodzaju planu, chociaż bardziej prawdopodobne wydaje się zakupienie go na potrzeby operacyjne wywiadu, kontrwywiadu lub też do oficjalnej floty samochodów rządowych. To był naprawdę drogi zakup; sto tysięcy dolarów przeliczonych na ówczesne średnie pensje i uwzględniwszy czarnorynkowy kurs dolara odpowiada dzisiejszym 8 – 9 milionom złotych. Co zakupiono? Ośmiocylindrowy, widlasty silnik pojemności 7 litrów według danych producenta miał moc 180 KM i moment obrotowy 430 Nm.

Przez trzybiegową, automatyczną skrzynię biegów napęd przekazywany na koła tylne. Nadzwyczaj – jak na tamte czasy – luksusowe wyposażenie, wzbogacone jeszcze o dodatkowe schowki np. na radiostację, opancerzenie, specjalne szyby czy opony odporne na przestrzelenie, wzmocnione zawiasy drzwi, specjalne klamki uniemożliwiające wdarcie się do samochodu, sprawiały, że już w momencie zakupu samochód był czymś niezwykłym. Odnaleziony seryjny Cadillac Fleetwood Brougham został zmodyfikowany w bardzo renomowanej firmie Hess & Eisenhardt. To, że o jego istnieniu wiedziało zaledwie kilkanaście osób wydaje się z dzisiejszej perspektywy mało prawdopodobne, a jednak tak rzeczywiście było.

Szybko jednak się okazało, że samochód nie sprawdza się w realiach ówczesnej Polski; na amerykańskich tablicach rejestracyjnych pojawił się pod pałacem ślubów jako limuzyna pary młodej. W tym samym, 1979 roku, trafił do brygady antyterrorystycznej kierowanej przez Jerzego Dziewulskiego i został wykorzystany w akcji w ambasadzie amerykańskiej. Na teren placówki dyplomatycznej dostał się człowiek, który groził wysadzeniem bomby. Aby spełnić jego żądanie został podstawiony samochód na rejestracji amerykańskiej z kierowcą udającym marine. Był to właśnie ten Cadillac; jeśli kiedykolwiek miał być wykorzystywany do niejawnych operacji, to właśnie nastąpiła jego pełna i definitywna dekonspiracja.

Antyterroryści Jerzego Dziewulskiego nie mieli z Cadillaca wielkiej pociechy; poszaleć się tym samochodem nie dawało i do treningów zbytnio się nie nadawał. Rozpędzenie auta nie było większym problemem, jednak jego osiągi kończyły się przy 140 km/h. Jazda po ciasnych łukach była już sporym wyzwaniem. Bardzo duża masa opancerzonego samochodu przy mocnym silniku doprowadzała do najróżniejszych defektów zawieszenia i najpoważniejszego problemu – awarii skrzyni biegów. Trzeba było sprowadzać mechanika zza granicy. Po naprawie auto trafiło do milicyjnych garaży. W 1987 Stołeczny Urząd Spraw Wewnętrznych zdemontował wszelkie specjalne urządzenia i części opancerzenia i wystawił limuzynę na sprzedaż.

Od tego momentu losy Cadillaca przestają już być tajemnicze. Nabywcy zamierzali wywieźć auto na Bliski Wschód, gdzie spodziewali się uzyskać kwotę kilkakrotnie wyższą niż równowartość 3,5 miliona ówczesnych złotych. Okazało się, że do korzystnej sprzedaży nie doszło i samochód w Polsce kolejno zmieniał właścicieli przez lata popadając w coraz większe zapomnienie i ulegając degradacji. Odnalazł go Patryk Mikiciuk, miłośnik motoryzacji, twórca programu „Legendy PRL-u” emitowanego w TVN Turbo, prywatnie syn twórcy Muzeum Motoryzacji i Techniki w Otrębusach. Najróżniejsze pogłoski o jakimś amerykańskim samochodzie będącym własnością władz PRL-u słyszał wielokrotnie. Tropił te pogłoski, weryfikował plotki, aż ustalił o jaki samochód chodzi, i gdzie można go szukać. W końcu trafił. Ostateczna weryfikacja autentyczności samochodu udała się w pełni, nieoceniony przy niej był udział Jerzego Dziewulskiego. Od listopada samochód stoi w szeregu innych legendarnych i już od lat nieprodukowanych współbraci czekając na renowację. A ta będzie długa i kosztowna

Autor: Mirosław Rutkowski
Mirosław Rutkowski – ceniony dziennikarz motoryzacyjny, fotograf i autor, znany przede wszystkim z książki „Wielkie Ściganie” oraz wieloletniej pracy w prasie motoryzacyjnej, m.in. w tygodniku „Motor”. Jako redaktor i twórca magazynów motoryzacyjnych łączył pasję do sportów samochodowych z reportażem i fotografią, a także prowadził rozmowy i wywiady z ekspertami branży. Współpracował z Lakiernik.com.pl jako publicysta i autor treści eksperckich.

  • Tajemnicza limuzyna
  • Tajemnicza limuzyna
  • Tajemnicza limuzyna
  • Tajemnicza limuzyna
  • Tajemnicza limuzyna
  • Tajemnicza limuzyna
  • Tajemnicza limuzyna
  • Tajemnicza limuzyna
  • Tajemnicza limuzyna
  • Tajemnicza limuzyna
  • Tajemnicza limuzyna
  • Tajemnicza limuzyna
  • Tajemnicza limuzyna
  • Tajemnicza limuzyna
  • Tajemnicza limuzyna
  • Tajemnicza limuzyna

Sekcja FAQ – najczęściej zadawane pytania

1. Co to jest tajemnicza limuzyna Cadillac Fleetwood Brougham?
To luksusowa amerykańska limuzyna produkowana w latach 1977–1986, która zyskała legendarny status dzięki swojej historii i nietypowym losom w Polsce.
2. Dlaczego limuzyna była uznawana za “tajemniczą”?
W mediach pojawiły się sensacyjne doniesienia o jej możliwym zakupie jako ewakuacyjnego pojazdu dla Edwarda Gierka — co okazało się mniej prawdopodobne niż fascynująca historia odnalezienia i historii auta.
3. Gdzie obecnie znajduje się ten Cadillac?
Samochód jest obecnie w Muzeum Motoryzacji i Techniki w Otrębusach, gdzie oczekuje na renowację.
4. Czy samochód był opancerzony?
Tak — limuzyna została profesjonalnie opancerzona, co czyni ją jeszcze bardziej wyjątkowym egzemplarzem.
5. Jakie plany renowacyjne są przewidziane dla limuzyny?
Auto stoi w muzeum i czeka na kosztowny, długotrwały remont, który ma przywrócić mu dawną świetność jako unikalnemu egzemplarzowi motoryzacyjnej historii.

Uwaga redakcji:
Artykuł został uzupełniony o elementy redakcyjne (SEO, struktura nagłówków, sekcja FAQ) w celu poprawy czytelności oraz dostępności treści w wyszukiwarkach internetowych i narzędziach opartych na AI. Treść merytoryczna artykułu pozostaje autorstwa autora.

Sekcja FAQ została przygotowana przez redakcję Lakiernik.com.pl w celu ułatwienia czytelnikom zrozumienia zagadnienia.

Więcej porad dla lakierników i blacharzy znajdziesz na lakiernik.com.pl oraz naszej grupie branżowej grupie na Facebooku, gdzie praktycy dzielą się doświadczeniami z warsztatu.

Zobacz również inne wątki z tej kategorii

Najnowszy numer czasopisma Lakiernik
Newsletter

Bądźmy w kontakcie Zapisz się do naszego Newslettera

Newsletter
Copyright (C) lakiernik.com.pl
Realizacja strony: Estymo
Wyjście
Przeiń na górę