
Od 1 stycznia 2026 r. sprzedaż samochodów używanych na terenie Unii Europejskiej ma się znacząco zmienić – nowe przepisy wprowadzą obowiązek dokumentowania stanu pojazdu i potwierdzania, że nie jest on wycofany z eksploatacji. To oznacza więcej biurokracji, dodatkowe koszty i potencjalne ograniczenia w obrocie autami po poważniejszych naprawach – ze szczególnymi konsekwencjami dla lakierników, blacharzy i profesjonalistów zajmujących się renowacją pojazdów.
Unia Europejska pracuje nad nowym rozporządzeniem tzw. ELV (End-of-Life Vehicles), które ma uporządkować rynek pojazdów wycofanych z eksploatacji i starych samochodów. Główną zmianą ma być wprowadzenie obowiązku potwierdzania, że sprzedawany używany samochód może być dalej eksploatowany, a nie kwalifikuje się jako pojazd „do demontażu”. Bez takiego potwierdzenia rejestracja, przerejestrowanie oraz eksport auta mogą zostać zablokowane.
Nowe wymogi będą dotyczyć przede wszystkim:
Obecnie osoby prywatne nie są objęte tym obowiązkiem, ale to również może się zmienić w kolejnych wersjach legislacyjnych.
Zgodnie z projektem rozporządzenia, aby sprzedać auto używane:
✅ Trzeba będzie dysponować dokumentem potwierdzającym, że pojazd nie jest wycofany z eksploatacji.
Może to być:
❌ Brak takiego zaświadczenia może skutkować odmową rejestracji, przerejestrowania albo eksportu pojazdu – co w praktyce oznacza, że wiele tanich aut zniknie z rynku z powodu braku opłacalnych procedur potwierdzających ich stan.

Oficjalne uzasadnienie jest środowiskowe: nowa legislacja ma m.in.:
Jednak wiele analiz wskazuje, że rzeczywiste efekty będą inne:
➡️ wzrost biurokracji i kosztów transakcji,
➡️ mniejsza dostępność tanich aut,
➡️ wyższe ceny na rynku wtórnym.
Segment mocno zużytych samochodów, który dziś często trafia do profesjonalnych lakierników i blacharzy w celu odnowienia, będzie mniej dostępny.
➡️ część aut, które do tej pory naprawiano i sprzedawano dalej po renowacji, nie znajdzie nabywców, jeśli koszty ekspertyz i dokumentacji przewyższą ich wartość.
Autoryzowane raporty stanu technicznego i ekspertyzy specjalistów mogą stać się elementem koniecznym do sprzedaży wielu pojazdów.
➡️ to otwiera rynek usług diagnostycznych i rzeczoznawczych – także dla warsztatów współpracujących z lakiernikami i blacharzami.
Samochody po poważnych naprawach blacharskich mające historię kolizji mogą wymagać dodatkowej dokumentacji, nawet jeśli ich stan został profesjonalnie przywrócony.
➡️ klienci mogą szukać certyfikatów jakości naprawy – co stanowi szansę na wzrost popytu na usługi warsztatów z profesjonalną dokumentacją jakościową.
Dla sprzedających auta używane z naprawami lub modyfikacjami, takie jak renowacje karoserii, profesjonalne dokumentowanie stanu technicznego może stać się standardem, co zwiększa wartość usług warsztatowych.
Nowe przepisy sprzedaży samochodów używanych od 2026 r. to koniec pełnej swobody obrotu tanimi pojazdami i początek nowej ery formalności. Dla branży lakierniczej i blacharskiej oznacza to zarówno zagrożenia – mniejszy rynek tanich samochodów – jak i nowe szanse – na wzrost znaczenia profesjonalnej oceny i dokumentacji technicznej pojazdów.
Sekcja FAQ została przygotowana przez redakcję Lakiernik.com.pl w celu ułatwienia czytelnikom zrozumienia zagadnienia.
Nowe regulacje przygotowywane przez Unię Europejską mogą zmienić sposób oceny, czy samochód po naprawie blacharsko-lakierniczej nadaje się do dalszej eksploatacji. Oznacza to większe znaczenie jakości wykonanej naprawy oraz dokumentacji warsztatowej, która może być wymagana przy dalszej sprzedaży pojazdu.
Wszystko wskazuje na to, że tak. Pojazdy po poważnych uszkodzeniach mogą wymagać jednoznacznego potwierdzenia, że zostały naprawione zgodnie z technologią producenta i spełniają wymagania bezpieczeństwa. Może to oznaczać częstsze korzystanie z opinii rzeczoznawców lub dodatkowych badań technicznych.
Dokumentacja może stać się kluczowym elementem wartości pojazdu. Dla warsztatów oznacza to konieczność:
Warsztat nie odpowiada bezpośrednio za sprzedaż auta, ale źle wykonana lub nieudokumentowana naprawa może skutkować problemami przy późniejszej weryfikacji stanu technicznego pojazdu. W praktyce może to prowadzić do reklamacji, sporów lub podważenia jakości usług warsztatu.
Tak. Regulacje mogą ograniczyć rynek „tanich napraw pod sprzedaż” i zwiększyć popyt na:
Dla profesjonalnych warsztatów to szansa na wzmocnienie pozycji rynkowej.
Jeśli dokumentacja i jakość napraw staną się elementem decydującym o możliwości sprzedaży auta, klienci mogą być bardziej skłonni zaakceptować wyższy koszt naprawy, pod warunkiem że warsztat zapewni pełną przejrzystość i potwierdzenie wykonanych prac.
Tak. Warto już dziś:
Tak. Warsztaty mogą stać się ważnym ogniwem w procesie potwierdzania sprawności technicznej pojazdu, a nie tylko wykonawcą usługi. To krok w stronę większego profesjonalizmu, ale też większej odpowiedzialności.
Więcej porad dla lakierników i blacharzy znajdziesz na Lakiernik.com.pl oraz w naszej branżowej grupie na Facebooku, gdzie praktycy dzielą się realnymi doświadczeniami z warsztatu.

Legalizacja retrofitów LED w Polsce w latach 2026–2028 to nie tylko temat dla kierowców i …

Odważny i olśniewający pomarańczowy odcień budzi optymizm i energię, odpowiadając jednocześnie na rosnące zainteresowanie konsumentów …

Rynek samochodów używanych w Polsce wyraźnie wyhamowuje. Spada prywatny import, ceny aut z drugiej ręki …
