• Facebook
  • Twitter
  • Google Plus
  • RSS
  • Mapa strony
Lakiernik

Rajd Polski

Rajd Polski

Rajd rozpoczynał się superpróbą na specjalnie wybudowanym torze. Smak widowiska psuł fakt, iż tor nie był jeszcze ukończony, zabrakło trybun, co utrudniało obserwację zmagań tysiącom kibiców oraz brak mostka pozwalającego na przeprowadzenie serii wyścigów równoległych. Do przyszłego roku ma być już wszystko zapięte na ostatni guzik i kibice będą mieli możliwość obserwacji zmagań na całym dystansie. Tor już uważany jest za kierowców za jeden z ciekawszych tego typu obiektów na świecie.
Na odcinkach specjalnych od początku pewną przewagę uzyskali bracia Bębenkowie. Teoretycznie skazani na przegraną, jako że dysponują samochodem Grupy N, którym ponoć nie można wygrać z załogami w samochodach o specyfikacji Super 2000. Mistrz Polski, Bryan Bouffier w Peugeocie S2000 regularnie przegrywał z załogą z Bochni, podobnie nie byli w stanie utrzymać tempa liderów Michał Sołowow, Michał Kościuszko czy Krzysztof Hołowczyc. Ten ostatni wykluczony został z walki po awarii samochodu i dopiero drugiego dnia mógł pokazać pełnie swoich umiejętności. W szranki stanęło 56 załóg, metę osiągnęło 35. Zwycięzca załoga objęła prowadzenie po piątym odcinku specjalnym i nie oddała go do mety rajdu. Drugie miejsce zajął Bryan Bouffier, który umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji mistrzostw Polski. Jako trzeci finiszował Michał Sołowow zdobywając jednocześnie komplet punktów za zwycięstwo w klasyfikacji załóg rywalizujących w mistrzostwach Europy.
Rajd jest wielkim sukcesem działaczy Polskiego Związku Motorowego, którzy od lat zabiegali o przyznanie Polsce prawa organizacji jednej z rund mistrzostw świata. Po znakomicie przeprowadzonej – po raz kolejny – imprezie, tegoroczny kandydat w przyszłym roku będzie ziszczeniem marzeń wielu ludzi, dla których rajdy to coś znacznie więcej, niż jedynie jedna z dyscyplin sportu.

Mirosław Rutkowski

Zobacz również

Dodaj ogłoszenie

Dodaj ogłoszenie